Recenzje ok. 2000 albumów. Klasyka, Jazz, Blues, Rock, Pop.

JAZZ

Polski Jazz

KLASYKA

Blues, Rock

POP

PŁYTY: A - Z:
_____________________________

Wpisy z tagiem: Duke Ellington

wtorek, 12 czerwca 2012

Duke ELLINGTON: The Real... Duke Ellington /3CD's Columbia/

poniedziałek, 28 listopada 2011

 BRAD TERRY feat. JAREK ŚMIETANA: Brad Terry Plays Ellington /CD 1997 Starling S.A. / Medialogic/
Do Nothing Till You Hear From Me; Sophisticated Lady; Perfido; Prelude To A Kiss; Caravan; I Let A Song; I'm Lost In Meditation; Things Ain't What They Used To Be; Moon Indygo; In A Mellow Note; Just Squeeze Me; In A Sentimental Mood

Klarnecista Brad Terry lekcje gry pobierał u samego Benny Goodmana, nic dziwnego iż po śmierci Goodmana w 1986 stał się niejako kontynuatorem jego dzieła. Hołdując tradycji Terry potrafił jednocześnie bardzo intensywnie odcisnąć własne piętno interpretując klasyków... takich choćby jak Gershwin czy Ellington, czego przykładem są dwie płyty nagrane z Jarkiem Śmietaną. Oprócz gry na klarnecie, Brad Terry doskonale gwiżdże co sytuuje go w tej niekonwencjonalnej dziedzinie w pozycji niedoścignionego lidera. Artysta z gwizdu potrafił uczynić pełnoprawny środek wyrazu będący niejako równoprawnym instrumentem.
Niniejsza płyta jest jedną z dwóch wydanych pod wspólnym tytułem: ''Brad Terry Plays'', pierwszą był album poświęcony utworom George'a Gershwina (''Brad Terry Plays Gershwin'').
Podobnie jak w przypadku pierwszej płyty, tak i tu Śmietana zajął się produkcją płyty, przygotował część aranżacji i był pomysłodawcą całego projektu.
Większość utworów nagrana została w dziewięcioosobowym składzie z wspaniałą sekcją dętą: Leszek Szczerba, Piotr Baron, Bogdan Wysocki i Sławomir Rosiak.
Podobnie jak w przypadku płyty ze standardami Gershwina, tak i tu mamy do czynienia z produkcją na najwyższym światowym poziomie. Utwory zostały opracowane w perfekcyjny sposób z zachowaniem tak niezbędnego feelingu i stylistyki Ellingtona; jest na tej płycie doprawdy esencja tego co u Ellingtona tak najbardziej charakterystyczne i szczególne, a jednocześnie wyraźne piętno wspaniałych polskich instrumentalistów zostało tu wyraźnie odcisnięte. 
Również dobór repertuaru wydaję się być idealny; oprócz tak charakterystycznych i uwielbianych przez miłośników jazzu tematów jak: ''Sophisticated Lady'', ''In A Sentmental Mood'' czy nieśmiertelnego: ''Caravan'', znajdziemy także: ''I Let A Song'' zagrane w akustycznym kwartecie, w którym szczególnie pięknie brzmi gitara Śmietany, a Terry swym gwizdem dosłownie czaruje.
Niejednokrotnie na plan pierwszy wysuwają się wspaniali instrumentaliści tworzący ten doskonały skład, jak choćby w: ''I'm Lost In Meditation'' gdzie podziwiać możemy saksofon P.Barona i fortepian Wojciecha Groborza, czy wspaniałe solo kontrabasu Jacka Niedzieli w: ''Things Aint What They Used To Be''.
Wspaniały, relaksujący klimat udało się Artystom doskonale uzyskać podczas wykonania: ''Moon Indygo'', gdzie partie sekcji dętej serwują nam cudne dźwięki na przemian z solówkami śmietankowej gitary i klarnetu Terryego. Tu również jest miejsce na solówkę L.Szczerby, a nad całością doskonale panuje ''szczoteczkujący'' Adam Czerwiński.
Potęga brzmienia sekcji dętej jest niepodważalnym atutem: ''Just Squeeze Me'', w którym swingująca perkusja A.Czerwińskiego nadaje doskonały rytm a solo W.Groborza w tym utworze jest kolejną perełeczką tej płyty.
Całość kończy poruszający duet liderów projektu: Śmietany i Terryego: ''In A Sentimental Mood''. Ten słynny temat muzycy postanowili zagrać tylko w dwójkę... tak pięknie, klimatycznie, nastrojowo...
Obie płyty Brada Terry i Jarka Śmietany, a więc album ze standardami Gershwina oraz omawiana w tym miejscu płyta z Ellingtonem, zostały niedawno ponownie wydane w atrakcyjnej szacie graficznej w formie digipacku.

poniedziałek, 21 listopada 2011

 DUKE ELLINGTON / BOBBY HACKETT: Goodyear Jazz Concert /LP 1962/
str.1 Duke Ellington: Take The ''A'' Train; Satin Doll; Blow By Blow; Things Ain't What They Used To Be; VIP's Boogie and Jam with Sam; Kinda Dukish; Good Years Of Jazz
str.2 Bobby Hackett: Deed I Do; Sentimental Blues; When The Saints Go Marching In; Bill Bayley. Won't You Please Come Home?; Struttin' With Some Barbecue; Swing That Music

Pierwsze wydanie (tzw. first press) płyty winylowej z roku 1962, zatytułowanej ''Goodyear Jazz Concert'' zawierającej nagrania zespołów: Duke'a Ellingtona na stronie pierwszej i Bobby Hacketta -na drugiej. Prawdziwa czarna płyta sprzed blisko 50 lat wydana w zewnętrznie klejonej okładce, gruba i ciężka. To bardzo częsty przypadek w tamtych latach: dzielenie płyty na dwie strony poświęcone każda z osobna innym wykonawcom. Wspaniałe to były czasy, gdy wszystkie płyty miały dwie strony.
Nie mogło byc inaczej; koncert bandu Ellingtona otwiera: ''Take The A Train'' -najsłynniejsza kompozycja Billy Strayhorna od zawsze kojarzona z zespołem Duke'a Ellingtona z wspaniałym trębaczem Rayem Nance. To obok: ''Caravan'' Juana Tizola, niewątpliwie najsłynniejszy standard wykonywany przez zespół Ellingtona.
''Satin Doll'' zagrany podczas tego historycznego koncertu jako drugi to jeden z klasycznych przykładów ukazujących doskonale uzupełniające się w brzmieniu zespołu: fortepian Ellingtona i kontrabas Aarona Bella.
W ''Blow By Blow'' słyszymy wyśmienicie brzmiącego Paula Gonsalvesa na saksofonie tenorowym, a kolejna na płycie kompozycja: ''Things Ain't What They Used To Be'' to dzieło Mercera Ellingtona (syna Duke'a), w tej interpretacji ukazujące doskonałe warunki warsztatowe alcisty zespołu: Johnny Hodgesa.
Podczas dalszej części koncertu słuchamy m.in. porywającego sola perkusyjnego Sama Woodyarda, a całość kończy skomponowany przez Ellingtona specjalnie dla potrzeb koncertów z cyklu: ''Goodyear Jazz Concerts'' temat.
Nagrania big bandu Duke'a Ellingtona umieszczone na tym albumie uważane są przez miłośników jazzu za jedne z najdoskonalszych w dorobku zespołu z zarazem za jedne z najwspanialszych dokonań big bandów z lat 60.
Druga strona tego wspaniałego albumu przynosi nagrania zespołu Bobby Hacketta, który niewątpliwie ustępuje sławą Ellingtonowi, lecz bezsprzecznie uważany jest za jednego z największych wiruozów kornetu i trąbki (choć w zespołach Glenna Millera i Benny Goodmana grał także na gitarze!).
 W programie występu Hacketta znalazł się jeden z najsłynniejszych tematów wszechczasów: ''When The Saints Go Marching In'' okraszony rewelacyjnie brzmiącymi partiami perkusji (legendarny Morey Feld) i wyborną niezwykle bogato brzmiącą sekcją dętą.
Druga strona tej płyty to uczta dla miłośników jazzu tradycyjnego i dixielandu w najlepszym z możliwych wykonaniu, a muzyka ta najlepiej brzmi z płyty gramofonowej -zapewniam!

11:43, longplay_2010
Link Dodaj komentarz »