Recenzje ok. 2500 albumów. Klasyka, Jazz, Blues, Rock, Pop.
| < Marzec 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

NOWY ADRES

Od 1 marca wszystkie nowe wpisy
publikowane są pod adresem:

longplay1.blogspot.com

Wpisy z tagiem: E

poniedziałek, 17 marca 2014

Intro; Binn; Czas; Room; In My Place; Beauty; Last Breath; Nomore; Sen; Never Forget; If; One Way Ticket.

wtorek, 08 października 2013

Duke ELLINGTON: The Indispensable Duke Ellington Vol.5/6 /2LP's RCA 1982 (1940)/


Tagi: E jazz
15:33, longplay_2010
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 października 2013

Richard ELLIOT: Number Ones (CD 2013, Mack Avenue/Artistry)


Tagi: E jazz
14:52, longplay_2010
Link Dodaj komentarz »
piątek, 09 sierpnia 2013

ENSEMBLE DENADA: Windfall /CD 2013 (2012), Ozella/


Tagi: D E jazz
23:23, longplay_2010
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 10 czerwca 2013

EXPRESSWAY SKETCHES /CD 2010, Jazzhaus Musik/


Tagi: E H jazz
14:07, longplay_2010
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 maja 2013

EYES OF A BLUE DOG: Rise /CD 2012, Babel Label/


Tagi: E jazz
09:26, longplay_2010
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 lipca 2012

ENSEMBLE X /CD 2012 (2008, 2011), Red Toucan Records/


Tagi: E jazz
23:34, longplay_2010
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 czerwca 2012

Duke ELLINGTON: The Real... Duke Ellington /3CD's Columbia/

czwartek, 29 marca 2012
ENSEMBLE LIBERTANGO: El Porteno /CD 2012 (2011), Laika/
Preparense; / Primavera portena; Lo que vendra; De contrapunto; El aeroplano; Triunfal/; /Verano porteno; Malandraca; Bordoneo y 900; Desde el alma; Zum/; /Otono porteno; Ballada para un Loco; Nocturna; Lagrimas y sonrisas; Nostalgias/; /Invierno porteno; Libertango/



Tagi: E jazz
20:12, longplay_2010
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 25 października 2011

 ESPEN ERIKSEN TRIO: You Had Me At Goodbye /CD 2010 Rune Grammofon/
Anthem; Grinde; In The Woods; Masaka Tsara; Not Even In Brazil; Intermezzo; On The Jar; To Worm It May Concern

Płyta jest autorskim debiutem norweskiego pianisty Espena Eriksena nagranym wraz z sekcją rytmiczną: Lars Tormod Jenset (kontrabas) i Andreas Bye (perkusja). Wypełnia ją osiem kompozycji lidera osadzonych klimacie nowoczesnej muzyki improwizowanej z elementami skandynawskiego folku. To w większości proste kompozycje, którym właściwego charakteru i mocy nadaje dopiero sposób ich interpretacji.
Płyta została dostrzeżona zarówno przez miłośników jazzu jak i krytyków spoza Europy, bowiem pochodzący z niej utwór ''Grinde'' wpisany został na listę ''Critics Choice CD'' amerykańskiego magazynu ''Jazziz'', a pozytywne recenzje albumu ukazały się m.in. w ''BBC Music Magazine'', ''The Independent'' czy na reprezentatywnym portalu ''allaboutjazz.com''.
Od pierwszych taktów otwierającej płytę kompozycji ''Anthem'' ''odpłynąłem'' przy dźwiękach  pięknie, klasycznie brzmiącego fortepianu, ozdobionego dyskretnymi dźwiękami instrumentów perkusyjnych, a gdy po dwóch minutach pojawiła się łagodna impresja kontrabasu, wokół której wirować poczęły dźwięki klawiszy już wiedziałem, że ''You Had Me At Goodbye'' gościć będzie wielokrotnie w kieszeni mojego odtwarzacza.
O ile ''Anthem'' to utwór zachowujący przy swej łagodnosci cechy kompozycji dość melodyjnej, kolejne nagranie: ''Grinde'' przenosi nas w klimacie nostalgii w bardziej zawiłe kompozycyjnie rejony ukazując przy tym możliwości techniczne norweskich instrumentalistów.
Przy ''In The Woods'' można odnieść wrażenie iż słuchamy fortepianu któregoś z naszych polskich wybitnych pianistów jazzowych. Nie ze względu na podobieństwo techniczne, lecz właściwości interpretacji i fantazji wykonawczej, która brzmi tu po prostu swojsko. Piękna kompozycja ''In The Woods'' nosi w sobie znamiona, chciałoby się rzec słowiańskości jazzowego fortepianu odwołującej się do naszego polskiego postrzegania i wrażliwości muzycznej.
Zawiła improwizacyjnie ''Masara Tsara'' to kolejne minuty dla miłośników improwizacji jazzowych. Doskonale ''dryfuje'' kontrabas w tym utworze intensywnie wspomagany rytmicznie przez doskonałe partie perkusji.
Swego rodzaju ''przebojem'' pod względem melodyki i komunikatywności okazuje się piękny utwór: ''On The Jar'' oparty na tworzących główny motyw akordach fortepianowych. W zasadzie każda z kompozycji na płycie nosi znamiona piosenki. Piosenki w dobrym tego słowa znaczeniu -nie zaśpiewanej, lecz zagranej we wspaniały, pełen wyobraźni sposób ozdobiony pięknymi harmoniami.
Uniwersalność tej muzyki sprawia, iż pomimo jak najbardziej jazzowego charakteru ośmiu miniaturek znajdujących się w programie płyty, mamy do czynienia z muzyką bardzo komunikatywną . To ten rodzaj jazzu, któremu nie można zarzucić mizdżenia się w stronę mniej wymagających słuchaczy (czytaj: większości słuchaczy), ale jednocześnie będący muzyką przystępną i przyswajalną bez sztucznego zaniżania poziomu.
Idealna płyta mogąca służyć jako narzędzie przekonania kogoś do fortepianowego jazzu, zaspokajająca też oczekiwania bardziej wymagających słuchaczy. Wielkim atutem tria Eriksena jest fakt, iż wszystkie utwory pianista skomponował sam nie podpierając się klasyką, bądź cudzymi utworami.
Okazuje się iż można tworzyć zupełnie nowe utwory posiadające niepodważalne atuty klasycznych kompozycji, o czym wielu młodych komponujących pianistów jazzowych z Europy najzwyczajniej w świecie zapomina inwestując swój talent w kolejne jazzowe przeróbki Chopina czy Komedy.

Tagi: E jazz
00:50, longplay_2010
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 sierpnia 2011

 Duane EDDY: The Best Of Duane Eddy /LP 1972/
str.1: Firebal Mail; Lonely Boy, Lonely Guitar; The Ballad Of Paladin; Wildwood Flower; Boss Guitar
str.2: (Dance With The) Guitar Man; High Noon; Rebel Rouser; Your Baby's Gone Surfin'; Deep In The Heart Of Texas

Płyta winylowa, wydana przez RCA Camden w roku 1972 zachowana w stanie idealnym!
Mam już w kolekcji kompakt z najsłynniejszymi utworami Duane Eddy'ego wydany współcześnie (''Hits & Rarities'', 1993), jednak płyta sprzed blisko 40 lat zawiera nieco inny zestaw utworów.
Duane Eddy uważany jest za jednego z prekursorów instrumentalnej muzyki rockowej. Jest bez wątpienia jednym z pierwszych wielkich gitarzystów rockowych, a jego technika gry na gitarze zwana ''twang'', polegająca na grze tremolo na basowych strunach gitary elektrycznej przy zastosowaniu pogłosu stała się inspiracją dla  wielu późniejszych gitarzystów rockowych.
Na płycie ''The Best Of Duane Eddy'' mamy do czynienia z muzyką przystępną dla każdego miłośnika brzmień spod znaku The Shadows czy Ricky Kinga. Charakterystycznej gitarze Eddy'ego towarzyszy orkiestra i chórki wyśpiewujące refreny -tytuły poszczególnych kompozycji. Chwilami jest troszkę rockowo, przeważają jednak nagrania utrzymane w sentymentalnym nastroju ocierającym się momentami o estetykę ballad country (''High Noon''). Na płycie nie mogło zabraknąć najsłynniejszego utworu Gitarzysty: ''Rebel Rouser'', jednak legendarny ''Peter Gunn'' nagrany wspólnie z grupą The Art Of Noise, to utwór o którego powstaniu wydawcy płyty w 1972 roku nie mogli jeszcze wiedzieć.

Tagi: E rock blues
22:36, longplay_2010
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 lipca 2011

 KAREN EDWARDS & JAREK SMIETANA: Everything Ice /CD 2001/
Everything Ice; Summertime; Don't Let Me Be Lonely Tonight; I Loves You Porgy/Bess You Is My Woman; Samba Carrera; Tuxido Blues; Mr. Soul; I Will Trust In The Lord; The Face I Love; Skylark

Płyta na najwyższym światowym poziomie nagrana przed dziesięciu laty w Krakowie brzmi wyśmienicie. Po wyczerpaniu nakładu pierwszej edycji albumu, płytę wydano ponownie w nowej atrakcyjnej szacie graficznej w formie digipacku. Równie dobrze można by traktowac tą płytę jako nagraną dziś, gdyż po dziesięciu latach od dokonania nagrań brzmi nadal niezwykle świeżo.
Po rytmicznym utworze tytułowym będącym jedną z trzech autorskich kompozycji Karen Edwards zamieszczonych na płycie otwierającym album -pierwsza perła: zupełnie niezwykła i wspaniale zaśpiewana wersja ''Summertime'' George'a Gershwina. Wydawać by się mogło, iż standard ten wykonywany w tak wielu najrozmaitszych interpretacjach największych światowych artystów nie może już zabrzmieć odkrywczo. Tymczasem wersja Jarka Śmietany i Karen Edwards jest po prostu oszałamiająca; wielogłosy pojawiające się jako tło wokalu wspaniałej Karen przywodzą skojarzenia z aranżacjami wokalnymi Manhattan Transfer, a gitara Śmietany uzupełnia całość znakomicie.
Doskonale brzmi ''Don't Let Me Be Lonely Tonight'' J.Taylora, ozdobiona wspaniałą solówką Gitarzysty, którego wokal ''przyśpiewujący'' gitarze podczas gry czyni ją jednym z najwspanialszych fragmentów płyty. Głos Edwards wydaje się mieć nieograniczone wręcz możliwości, gdy wokalistka swobodnie przechodzi z głębokiego niskiego wokalu w dziewczęcą wręcz, swawolną manierę piosenkarską. Wielka chwała dla Jarka Śmietany za odkrycie dla polskich słuchaczy tej niezwykłej osobowości muzycznej jaką bez wątpienia jest utalentowana Karen Edwards!
Arcydziełem jest kolejny temat Gershwina z ''Porgy And Bess'': ''I Loves You Porgy/Bess You Is My Woman'' -wielkie dzięki tym razem dla Karen za przekonanie Jarka do zaśpiewania w duecie tego pięknego tematu. Linie wokalne brzmią wprost doskonale na tle Symfonietta Cracovia w aranżacji Wojtka Karolaka. Mam w kolekcji płyt wiele różnych wersji tego tematu w wykonaniu Największych (choćby R.Charles-C.Laine czy L.Armstrong-E.Fitzgerald) i nie mam najmniejszych wątpliwości co do dołączenia tej wersji do najpiękniejszych jakie słyszałem, a wśród nagranych w ostatnich latach jest po prostu najlepsza!
Kolejny temat to ''Samba Carrera'' -kompozycja Śmietany i W.Sendeckiego. Tutaj Karen wyśpiewuje niezwykłe wokalizy bez słów w gorących rytmach samby -mistrzostwo!
Drugą kompozycją Edwards na płycie jest wspaniały ''Tuxido Blues'' ozdobiony wybitnym bluesowym solem Śmietany. Może trochę drażnić w tym utworze dodane elektroniczne tło, ale brzmienie kilku gitar Śmietany, fajne solo kontrabasu (T.Kupiec) i kapitalnie brzmiąca perkusja (A.Czerwiński) są ''wisienkami'' na tym bluesowym ''torcie''.
''Mr. Soul'' Śmietany to kolejny utwór ozdobiony wokalizami bez słów -doskonały jazzowy klimat pielęgnujący tradycje Novi Singers czy niektórych najlepszych dokonań Urszuli Dudziak.
Karen Edwards to niezwykle wszechstronna wokalistka i kompozytorka -kolejnym na to dowodem jest pieśń gospel jej autorstwa: ''I Will Trust In The Lord'' nawiązująca do słynnej ''Amazing Grace'' J.Newtona. Karen wykonuje ten utwór solo akompaniując sobie tylko na fortepianie.
Słuchając ''The Face I Love'' słychać podobny styl interpretacji wokalnej jaki spopularyzowała Basia. Mocno uderzając w klawisze fortepianu Karen wyśpiewuje wokalizy, by w pewnej chwili ustąpić miejsca kolejnej wspaniałej solówce gitarowej Śmietany. To niezwykle rzadkie aby fortepian i gitara tak wspaniale się uzupełniały jak na tej płycie; jeden instrument akompaniuje drugiemu, by po chwili płynnie zamienić się rolami.
Ten doprawdy doskonały album kończy drugie z zamieszczonych nagrań dokonanych z orkiestrą Symfonietta Cracovia w aranzacji W.Karolaka. Tym razem jest to piękny temat Carmichaela: ''Skylark'', podczas którego wydawać by się mogło iż wokal Karen niczym już nas nie zaskoczy po kilkudziesięciu minutach słuchania płyty. Jednak jest inaczej; piękny głos ukazuje kolejne obszary swej chyba nieograniczonej skali, natomiast Śmietana raczy nas kolejnymi solówkami w swoim jedynym niepowtarzalnym i rozpoznawalnym stylu. Na tle orkiestry brzmi doskonale.
Koniec płyty? Nie, ja słucham jeszcze raz... od początku!

1 , 2 , 3