Recenzje ponad 2000 albumów. Klasyka, Jazz, Blues, Rock, Pop.
| < Styczeń 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Poznań Jazz - Young & Power

Eleanor MEYNELL
Piano Music From Leipzig
(premiera 1 marca 2019)

Roman Palester
Muzyka kameralna 1
(2018)

Michał JAROS
Floating Bridges
(2018)

Marta KLOUCKOVA Quartet
Loving Season
(2018)

Adam ŻUKIEWICZ
The Beginnings
(2018)

Wpisy z tagiem: z

sobota, 09 czerwca 2012

Ian ANDERSON: Plays The Orchestral Jethro Tull /2CD's/


Tagi: a z
16:01, longplay_2010
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 28 lutego 2012

Janusz ZDUNEK + Marienburg: Miasto Nic /CD 2008, Okno Records/
Autonaprawa; Miasto; Marsz; Coda; Naprawa obrazów; Jass Yass; Nic

poniedziałek, 12 grudnia 2011

 Dweezil ZAPPA: Return Of The Son Of... /Edel 2CD's 2010 (2008, 2009)/
CD1: The Deadhless Horsie; Andy; Magic Fingers; Broken Hearts Are For Assholes; Bamboozled By Love; King Kong (with Band Solos); Montana; Inca Roads
CD2: The Torture Never Stops; Dirty Love; Zomby Woof; Billy The Mountain; Camarillo Brillo; Pygmy Twylyte

Muszę wyznać, iż przeważnie podejrzliwie podchodzę do muzycznych projektów potomstwa Wielkich Muzyków, których poczynania oparte są na legendzie stworzonej przez ich rodziców. Bardzo często bowiem starają się stworzyć wokół swych dokonań legendę opartą na nazwisku a ich twórczość częstokroć nie jest nawet namiastką Muzyki stworzonej przez ich wielkich rodziców. Z wielkim dystansem też traktowałem poczynania progenitury Franka Zappy -Dweezila, który w ramach projektu Plays Zappa (Tour de Frank) występuje z zespołem wykonującym repertuar ojca. ''Na łopatki'' rozłożył mnie jednak dwupłytowy album Dweezila Zappy przynoszący nagrania koncertowe zarejestrowane w ciągu ostatnich dwóch lat: ''Return Of The Son Of...'' (2010), na którym Dweezil Zappa prezentuje swoje spojrzenie na twórczość wielkiego ojca, odkrywając nie znane dotąd walory wielu kompozycji.
Wydawnictwo jest zbiorem nagrań koncertowych z Chicago, Nowego Jorku i Manchesteru z lat 2008 -2009, lecz dzięki doskonałemu montażowi i zachowaniu chronologii dramaturgicznej słuchając płyt odnosimy wrażenie spójności i złudzenie słuchania jednego całego koncertu.
Wyśmienicie brzmi początek płyty gdzie połączone z sobą tematy: ''The Deadhless Horsie'' i ''Andy'' są doskonałym wprowadzeniem w świat Franka Zappy widziany oczyma Dweezila a zarazem mocnym akcentem na początek.
Rewelacją jest zamieszczony tu, rozimprowizowany do granic możliwości ''King Kong'' (20 minut!) podczas którego słuchamy wspaniałych solówek granych przez poszczególnych muzyków doskonale skompletowanego przez Dweezila Zappę bandu.
Fantastycznie brzmi wokal Bena Thomasa w ''Montana'' -utworze, który w pierwszej części tej wersji (może na zasadzie skojarzeń z innym śpiewającym Thomasem) przenosi nas w klimaty spod znaku Blood Sweat & Tears... a może też Colloseum.
Podczas słuchania tych płyt ani na chwilę nie opuszcza nas duch Franka, który będąc cały czas obecny w tej muzyce -nie pozbawia jednocześnie doskonałego zespołu pod wodzą Dweezila możliwości zarysowania własnych osobowości i naznaczenia indywidualnych profili w trakcie koncertu poświęconego wyłącznie jego twórczości.
Doprawdy nie potrafiłbym wyobrazić sobie lepszych wykonań utworów Franka Zappy bez udziału jego samego i muzyków z ''jego epoki'' niż te, które tak doskonale brzmią z głośników po naciśnięciu ''play'' w odtwarzaczu kiedy znajduje się w jego kieszeni jedna z płyt wydawnictwa: ''Return Of The Son Of...''.

Tagi: rock blues z
17:17, longplay_2010
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 02 czerwca 2011


 Z-STAR: Masochists & Martyrs /CD 2010/
Tree Of Life; Shiver; Tension; Trouble Woman; Venus Blues; No Love Lost; Sci-Ko Bitch; God Is Love; Evergreen; Tree Of Life Reprise; U Gonna Miss Me; Whats Wrong With Me

,,Masochists & Martyrs'' to płyta pochodzącej z Trynidadu wokalistki i gitarzystki Z-STAR, mieszkającej i nagrywającej w Wielkiej Brytanii, w Polsce znanej przede wszystkim dzięki projektowi JARKA SMIETANY: ,,Psychedelic. Music Of Jimi Hendrix''. Płyta została bardzo ciepło przyjęta przez krytykę a zachwyt wzbudziła m.in. u QUINCY JONESA i NIGELA KENNEDYEGO.
,,Drzewo życia'' (,,Tree Of Life'') rozpoczynajace płytę to jeden z najlepszych utworów na krązku, utrzymany w jakby festiwalowej konwencji, bogato zaaranżowany na duży zespół. Pełna charyzmy i wigoru podczas hendrixowskich koncertów Z-STAR mieni się na tym albumie barwami zarówno dynamicznej, rockowej wokalistki jak i sentymentalnej lecz obdarzonej głębokim mocnym głosem piosenkarki (skojarzenia? może: Cher?). Pośród nagrań znajdziemy wiele potencjalnych przebojów jak choćby: ,,Tension'' -dynamiczny z wpadającą w ucho (lecz nie natrętną) linią melodyczną, ozdobiony świetnym solem gitarowym, fajnymi chórkami i elektronicznie przetworzonym głosem pod koniec. W pulsującym rytmie reggae kołyszemy się podczas ,,Venus Blues'', a elementy samby pojawiają się w ,,No Love Lost'' ozdobionym ponadto świetną solówką fortepianu. Opus magnum płyty to poprzedzony instrumentalnym intro, wyśmienity, drapieżny, zbudowany na wspaniałym riffie gitarowym: ,,God Is Love''. Bardzo psychodeliczny klimat utworu potęgują organy Hammonda, przesterowana gitara i brzmienie perkusji, oraz przede wszystkim porywającą się do krzyków Zee. Pod koniec utworu: tajemnicze dźwięki, deszcz, efekty burzy, zniekształcone brzmienie instrumentów... Prawdziwa perełka! Niezwykle udany jest też kolejny na krążku numer: ,,Evergreen'' -z początku akustyczny, nastrojowy utwór z gitarą nagraną z świetnie brzmiącym pogłosem i wokalem przywołującym skojarzenia z największymi mistrzyniami bluesowej wokalistyki, przeistaczający się w części drugiej w niemal gospelową pieśń. Uwagę zwraca też pełen dynamiki utwór: ,,U Gonna Miss Me'', którego specyfika jest zasługą pulsującego rytmu, brzmienia hammondów i ciekawie zaaranżowanych chórków.
Szkoda tylko, iż tak udana płyta, wydana została w szarej, byle jakiej kopercie z recyclingu. Pomimo, iż jestem gorącym zwolennikiem ekologii, szukałbym raczej innej metody ochrony środowiska, niż wydawanie tak udanych jak ,,Masochists & Martyrs'' płyt,w  uwłaczający wręcz zawartej na nich muzyce sposób.

Tagi: rock blues z
19:46, longplay_2010
Link Dodaj komentarz »
1 , 2