Recenzje ponad 2000 albumów. Klasyka, Jazz, Blues, Rock, Pop.
| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Aleksandra Hortensja DĄBEK

Chopin, Schumann

Roman Maciejewski
Suita Hiszpańska
(premiera 24 sierpnia 2018)

Brian BROMBERG
Thicker Than Water
(2018)

Krzysztof LENCZOWSKI
Rzeczy osobiste
(2018)

Adam CZERWIŃSKI Trio MAP
Kiedy byłem (LP)
(2018)

Nestor TORRES
Jazz Flute Traditions
(2017)

Wpisy z tagiem: Al di Meola

środa, 05 czerwca 2013

RETURN TO FOREVER: Romantic Warrior /CD 1976 (1999/2010), Sony/

czwartek, 19 kwietnia 2012

Siberiana; Paramour's Lullaby; Mawazine Pt 1; Michelangelo's 7th Child; Gumbiero; Brave New World; Full Frontal Contrapuntal; That Way Before; Fireflies; Destination Gonzalo; Bona; Radical Rhapsody; Strawberry Fields; Mawazine Pt 2; Over The Rainbow

piątek, 23 grudnia 2011

 John McLAUGHLIN, Al di MEOLA, Paco de LUCIA: Friday Night In San Francisco /1981 Philips LP/CD/

(str.1:) Mediterranean Sundance / Rio Ancho; Short Tales of the Black Forest; (str.2:) Frevo Rasgado; Fantasia Suite; Guardian Angel

 ''Friday Night In San Francisco'' -album nagrany przez trzech spośród bezwzględnie najlepszych gitarzystów jakich mamy zaszczyt gościć na tej planecie: Ala DiMeolę, Paco DeLucię i Johna McLaughlina. Płyta koncertowa choć na końcu uzupełniona utworem studyjnym. To płyta z roku1981 zawierająca nagrania z grudnia 1980.
Płytę tą traktuję jako album, którego nie klasyfikuję w swoim muzycznym świecie jako jedną z ukochanych płyt jazzowych lecz po prostu jako jeden z najwspanialszych albumów jaki ukazał się na świecie kiedykolwiek i gdziekolwiek. Katalogując ten album zawsze mam problem z wykonawcą;  jest to bowiem zarówno płyta Johna McLaughlina jak i płyta Ala Di Meoli i zarazem płyta Paco DeLucii. Trzech spośród najwspanialszych gitarzystów świata spotkało się pierwszy raz właśnie wówczas w San Francisco 5 grudnia 1980 roku w The Warfield Theatre. Panowie zagrali razem jeden z najwspanialszych wspólnych koncertów , również dla każdego z nich z osobna: jeden z najważniejszych, najdoskonalszych koncertów. Choć McLaughlin, DeLucia i Di Meola spotykali się później jeszcze wielokrotnie -nigdy nie udało im się przeskoczyć tej poprzeczki z 1980 roku.
To płyta, która uważana jest za jedne z najwspanialszych dokonań muzyki gitarowej w zakresie zarówno stylu flamenco jak i jazzu.
Druga strona tego krążka (w wersji analogowej) jest chyba trochę mniej znana ... ale właśnie podczas tej drugiej części płyty mamy okazję w dwóch utworach usłyszeć wszystkich trzech panów jednocześnie.
Coś jeszcze mi się nasunęło w zwiazku z tą płytą -okładka... niby nieciekawa... takie pstrokate, poskręcane liiternictwo n czarnym tle, a jednak jest to jedna z tych okładek... tak charakterystycznych i od razu rozpoznawalnych.

Powyższy tekst spisany został z komentarza do radiowej prezentacji płyty w RadioJAZZ.FM z 29.11 i 06.12.2011