Recenzje ok. 2500 albumów. Klasyka, Jazz, Blues, Rock, Pop.

NOWY ADRES

Od 1 marca wszystkie nowe wpisy
publikowane są pod adresem:

longplay1.blogspot.com

Blog > Komentarze do wpisu

TOŁHAJE: Mama Warhola /2018/

Julia; Sydyt mlada za stolczykom; Oj pid lisom zeleneńkym; Oj pohnala baba dida; All Tomorrow's Parties; Ty diwczyno moloda; Czerwena róża trojaka; Dala ty nia moja maty; Pod dubynoju, pod zelenoju.

Zespół Tołhaje powstał w 2000 roku z inicjatywy dwóch muzyków: Damiana Kurasza i Janusza Demkowicza. W swej muzyce grupa czerpie inspiracje m.in. z tradycji Bojków i Łemków – grup etnicznych zamieszkujących Bieszczady przed 1947 r., z kultury muzycznej terenów Polski południowo-wschodniej (Lubelszczyzna) oraz grup etnicznych dzisiejszej Ukrainy. Nowym projektem formacji jest czwarty już album zespołu: "Mama Warhola". Program płyty złożony jest z rusińskich pieśni ludowych wykonywanych przed laty przez pochodzącą z Karpat, matkę legendarnego Andy'ego Warhola, której głos także kilkakrotnie pojawia się w nagraniach.
Rodzice amerykańskiego artysty: Andrij Warhola i Ulija (Julia) Zavacka pochodzili z małej słowackiej wsi Miková i należeli do mniejszości grekokatolików łemkowskich (rusińskich).
Wpleciony w utwory głos Julii Warholi, pochodzi z płyty zawierającej utwory śpiewane przez nią po rusińsku, którą artystka przysłała swej siostrze Ewie, mieszkającej w Słowacji. Wokalistka Tołhaje, Maria Jurczyszyn-Kulik śpiewając poszczególne pieśni wybrane z repertuaru Julii Warholi, zachowała dialekt jakim posługiwali się przed laty Warholowie.
"Poznając historię Julii Warholi, odczuwamy nierozerwalną - mimo odległości przestrzeni i upływu czasu - więź z rodzinnymi Karpatami. Mało kto wie, że mama Andy’ego Warhola była niezwykle utalentowaną osobą, która czerpała inspiracje właśnie ze swojego bogatego dziedzictwa kulturowego, jakim były Karpaty" – mówi Maria Jurczyszyn-Kulik, wokalistka zespołu.
Tołhaje proponują płytę folkową, która jednak przypadnie do gustu także miłośnikom brzmienia legendarnej formacji Velvet Underground, której Andy Warhol był pomysłodawcą i założycielem. Instrumentarium i oprawa brzmieniowa rusińskich pieśni wywołuje skojarzenia z estetyką awangardowego rocka końca lat 60-tych. Także rozwiązania aranżacyjne, ważna rola gitary elektrycznej, charakterystyczne partie fortepianu (choćby w trakcie "Oj pohnala baba dida"), dźwięki elektrycznych organów ("Dala ty nia moja maty"), czy wreszcie umieszczenie w programie ciekawej wersji utworu pochodzącego bezpośrednio z repertuaru Velvet Underground: "All Tomorrow's Parties", sprawiają że podczas słuchania płyty, miłośnikom starego rocka serce bije mocniej.
Duże wrażenie robi iście psychodeliczne zakończenie albumu jakim jest wspaniale opracowana pieśń "Pod dubynoju, pod zelenoju".
"Mama Warhola" to nie tylko chwytliwy sposób na przypomnienie rusińskiego folkloru. To wyśmienita płyta o specyficznym, jedynym w swoim rodzaju klimacie, który urzeknie zarówno poszukiwaczy zaginionych dźwięków ludowych jak i miłośników rocka.
Uwagę zwraca bardzo staranna edycja graficzna, oraz dołączona do płyty książeczka z tekstami wszystkich utworów.
Album ukazał się 18 kwietnia 2018.

Robert Ratajczak

o płycie przeczytasz również: TUTAJ

 

TOŁHAJE: Mama Warhola
CD 2018, Mystic Production MYSTCD 330

program:
1. Julia
2. Sydyt mlada za stolczykom
3. Oj pid lisom zeleneńkym
4. Oj pohnala baba dida
5. All Tomorrow's Parties
6. Ty diwczyno moloda
7. Czerwena róża trojaka
8. Dala ty nia moja maty
9. Pod dubynoju, pod zelenoju

personel:
Julia Warhola - wokal, głos
Maria Jurczyszyn-Kulik - wokal, chórki
Damian Kurasz - gitara
Tomasz Duda - klarnet, klarnet basowy, saksofon barytonowy i sopranowy
Maciej Cierliński - lira korbowa
Piotr Rychlec - instr. klawiszowe, akordeon, gwizd
Janusz Demkowicz - gitara basowa
Łukasz Moskal - perkusja, instr. perkusyjne, gitara basowa
gościnnie:
Mateusz Szemraj - cymbały strunowe

wtorek, 24 kwietnia 2018, longplay_2010
Tagi: world music T

Polecane wpisy