Recenzje ok. 2000 albumów. Klasyka, Jazz, Blues, Rock, Pop.

JAZZ

Polski Jazz

KLASYKA

Blues, Rock

POP

PŁYTY: A - Z:
_____________________________
Blog > Komentarze do wpisu

Flin van HEMMEN: Drums of Days

Drums of Days I; Morsel!; Dream Tree; Aching Arches; Sensitive Chaos I; Sensitive Chaos II; Sensitive Chaos III; Field, Sound; Vorpmi Tsal; Drums of Days II; Ives.

"Drums of Days" to płyta osiadłego w Nowym Jorku holenderskiego pianisty, perkusisty i kompozytora Flina van Hemmena. Do projektu muzyk zaprosił amerykańskiego gitarzystę Todda Neufelda znanego m.in. z współpracy z Samuelem Blaserem, oraz norweskiego kontrabasistę Eivinda Opsvika, a w jednym z utworów na saksofonach zagrał gościnnie Tony Malaby. 11 motywów wypełniających album to w większości muzyka minimalistyczna, oparta na kreatywnych improwizacjach i wzajemnych interakcjach kolektywu. Subtelny i romantyczny charakter albumu poparty jest recytacją wiersza awangardowego poety i muzyka Eliota Cardinaux, w trakcie blisko 17-minutowego utworu "Anching Arches", stanowiącego niejako oś całego albumu.
Od kilku lat Flin van Hemmen stał się artystą aktywnie działającym po obu stronach Oceanu, bowiem mimo przeprowadzki w roku 2009 do Nowego Jorku, często odwiedza również Stary Kontynent angażując się w rozmaite projekty.
Grający na fortepianie i perkusji van Hemmen potrafi oba instrumenty traktować w dwójnasób, wykorzystując ich potencjał zarówno w sensie rytmicznym jak melodycznym, co w przypadku drugiego z nich zdaje się być ewenementem.
Uwagę zwraca w pełni akustyczna forma nagrań, co w dużej mierze spotęgowane jest grą Todda Neufelda bez użycia jakichkolwiek przetworników i przystawek. Także grający zarówno palcami jak smyczkiem Eivind Opsvik nie podpiera się elektronicznymi zabawkami.
Artystom udało się wykreować kształt wymykający się jakimkolwiek ramom nie tylko muzycznym, ale i czasowym; muzyka sączy się powoli, niespiesznie i subtelnie budując nastrój. Operowanie ciszą, jako formą współistotną, zdaje się czynić z niej dodatkowy instrument w równej mierze odpowiedzialny za całokształt.
Pomiędzy miękką atonalność zgrabnie wplecione są elementy free jazzu i awangardy. Daleko jednak muzyce van Hemmena do niemal kakofonicznych eksperymentów kojarzących się z tymi nurtami. Subtelne dźwięki dozowane są w wyjątkowo delikatny sposób, pozostawiając między sobą dużo przestrzeni i niedopowiedzeń.
"Drums of Days" to muzyka kontemplacyjna o otwartej konstrukcji, wymagająca skupienia i uwagi. Warto poświęcić godzinę odrywając się od jakichkolwiek zajęć by w pełni zanurzyć się w otchłań dźwiękowego mikrokosmosu jaki emanuje z tej płyty. To pierwszy autorski album Flina van Hemmena - artysty nietuzinkowego i wyjątkowego. Miejmy nadzieję, że to dopiero początek całej serii równie pomysłowych albumów holenderskiego muzyka.
Płyta ukazała się 12 lutego 2016 roku, jako piąta pozycja w katalogu brooklyńskiej oficyny wydawniczej Neither / Nor Records prowadzonej przez muzyka i producenta Carlo Costę.

Robert Ratajczak

o płycie przeczytasz również: TUTAJ

_____________________________________________________________________

 

Flin van HEMMEN: Drums of Days
CD, Neither / Nor Records n/n 005

program:
 1. Drums of Days I
 2. Morsel!
 3. Dream Tree
 4. Aching Arches
 5. Sensitive Chaos I
 6. Sensitive Chaos II
 7. Sensitive Chaos III
 8. Field, Sound
 9. Vorpmi Tsal
10.Drums of Days II
11.Ives

personel:
Todd Neufeld - gitara
Eivind Opsvik - kontrabas
Flin van Hemmen - fortepian, perkusja
oraz:
Tony Malaby - saksofony

_____________________________________________________________________

opisy innych płyt wydanych przez Neither / Nor Records:

 

środa, 29 czerwca 2016, longplay_2010
Tagi: H jazz
e-mail: longplay.blog@gazeta.pl