Recenzje ponad 2000 albumów. Klasyka, Jazz, Blues, Rock, Pop.

Vladyslav Sendecki
Atom String Quartet

Le Jardin Oublié /
My Polish Heart

PREMIERA 16 LISTOPADA 2018

Jason Kao HWANG Burning Bridge
Blood
(2018)

Chris PASIN
Ornettiquette
(2018)

Suavas Levy
1905. Niech się niesie ten siostrzany śpiew
(2018)

Simon VINCENT
Autumn Revelations
(2018)

Julian GERSTIN Sextet
The Old City
(2018)

Blog > Komentarze do wpisu

Flin van HEMMEN: Drums of Days

Drums of Days I; Morsel!; Dream Tree; Aching Arches; Sensitive Chaos I; Sensitive Chaos II; Sensitive Chaos III; Field, Sound; Vorpmi Tsal; Drums of Days II; Ives.

"Drums of Days" to płyta osiadłego w Nowym Jorku holenderskiego pianisty, perkusisty i kompozytora Flina van Hemmena. Do projektu muzyk zaprosił amerykańskiego gitarzystę Todda Neufelda znanego m.in. z współpracy z Samuelem Blaserem, oraz norweskiego kontrabasistę Eivinda Opsvika, a w jednym z utworów na saksofonach zagrał gościnnie Tony Malaby. 11 motywów wypełniających album to w większości muzyka minimalistyczna, oparta na kreatywnych improwizacjach i wzajemnych interakcjach kolektywu. Subtelny i romantyczny charakter albumu poparty jest recytacją wiersza awangardowego poety i muzyka Eliota Cardinaux, w trakcie blisko 17-minutowego utworu "Anching Arches", stanowiącego niejako oś całego albumu.
Od kilku lat Flin van Hemmen stał się artystą aktywnie działającym po obu stronach Oceanu, bowiem mimo przeprowadzki w roku 2009 do Nowego Jorku, często odwiedza również Stary Kontynent angażując się w rozmaite projekty.
Grający na fortepianie i perkusji van Hemmen potrafi oba instrumenty traktować w dwójnasób, wykorzystując ich potencjał zarówno w sensie rytmicznym jak melodycznym, co w przypadku drugiego z nich zdaje się być ewenementem.
Uwagę zwraca w pełni akustyczna forma nagrań, co w dużej mierze spotęgowane jest grą Todda Neufelda bez użycia jakichkolwiek przetworników i przystawek. Także grający zarówno palcami jak smyczkiem Eivind Opsvik nie podpiera się elektronicznymi zabawkami.
Artystom udało się wykreować kształt wymykający się jakimkolwiek ramom nie tylko muzycznym, ale i czasowym; muzyka sączy się powoli, niespiesznie i subtelnie budując nastrój. Operowanie ciszą, jako formą współistotną, zdaje się czynić z niej dodatkowy instrument w równej mierze odpowiedzialny za całokształt.
Pomiędzy miękką atonalność zgrabnie wplecione są elementy free jazzu i awangardy. Daleko jednak muzyce van Hemmena do niemal kakofonicznych eksperymentów kojarzących się z tymi nurtami. Subtelne dźwięki dozowane są w wyjątkowo delikatny sposób, pozostawiając między sobą dużo przestrzeni i niedopowiedzeń.
"Drums of Days" to muzyka kontemplacyjna o otwartej konstrukcji, wymagająca skupienia i uwagi. Warto poświęcić godzinę odrywając się od jakichkolwiek zajęć by w pełni zanurzyć się w otchłań dźwiękowego mikrokosmosu jaki emanuje z tej płyty. To pierwszy autorski album Flina van Hemmena - artysty nietuzinkowego i wyjątkowego. Miejmy nadzieję, że to dopiero początek całej serii równie pomysłowych albumów holenderskiego muzyka.
Płyta ukazała się 12 lutego 2016 roku, jako piąta pozycja w katalogu brooklyńskiej oficyny wydawniczej Neither / Nor Records prowadzonej przez muzyka i producenta Carlo Costę.

Robert Ratajczak

o płycie przeczytasz również: TUTAJ

_____________________________________________________________________

 

Flin van HEMMEN: Drums of Days
CD, Neither / Nor Records n/n 005

program:
 1. Drums of Days I
 2. Morsel!
 3. Dream Tree
 4. Aching Arches
 5. Sensitive Chaos I
 6. Sensitive Chaos II
 7. Sensitive Chaos III
 8. Field, Sound
 9. Vorpmi Tsal
10.Drums of Days II
11.Ives

personel:
Todd Neufeld - gitara
Eivind Opsvik - kontrabas
Flin van Hemmen - fortepian, perkusja
oraz:
Tony Malaby - saksofony

_____________________________________________________________________

opisy innych płyt wydanych przez Neither / Nor Records:

 

środa, 29 czerwca 2016, longplay_2010
Tagi: H jazz

Polecane wpisy