Recenzje ponad 2000 albumów. Klasyka, Jazz, Blues, Rock, Pop.

Lars DANIELSSON
Paolo FRESU

Summerwind
PREMIERA 28 WRZEŚNIA 2018

Cecile McLORIN SALVANT
The Window
(premiera 28 września 2018)

Macy GRAY
Ruby
(2018)

Christian SANDS
Facing Dragons
(2018)

Dominik KISIEL Exploration Quartet
Live At Radio Katowice
(2018)

Musica Sacromontana XIII
Józef Zeidler: Missa D-dur
(2018)

Blog > Komentarze do wpisu

Łukasz PAWLIK: Lonely Journey /2016/

Moonlight Dream-Chase; Lonely Journey; Vibrance of the Coast; Triangular Bells; Night Safari; Add Diction; Looking Back, Going Forward; Swinging Through the Galaxies.

Nowa płyta pianisty i kompozytora Łukasza Pawlika "Lonely Journey" to album utrzymany w konwencji elektrycznego jazzu i estetyki brzmieniowej fusion, "ubranej" w efekty możliwe do osiągnięcia w studio nagraniowym XXI wieku. Album "Lonely Journey" to kolejny konsekwentny krok w działalności Łukasza Pawlika po grupie funkcjonującej od 2005 roku pod nazwą Kattorna. Płyta nagrana została w składzie: Dawid Główczewski (saksofony), Łukasz Pawlik (instr. klawiszowe), Paweł Pańta (gitara basowa) i Cezary Konrad (perkusja). Specjalnymi gośćmi kwartetu są trębacz Michael „Patches” Stewart i gitarzysta Mike Stern.
Płytę wypełnia osiem autorskich kompozycji Łukasza Pawlika, doskonale zaaranżowanych i niezwykle bogato opracowanych instrumentalnie, w których charakterze bez trudu dostrzec można indywidualność młodego pianisty i jego osobisty sposób wyrażania muzycznych emocji.
Już od pierwszych dźwięków docierających do nas po uruchomieniu płyty, wiadomo iż mamy do czynienia z produkcją na prawdziwym światowym poziomie. Brzmienie zespołu zostało perfekcyjnie dopracowane, a każda partia instrumentalna każdorazowo trafia w samo sedno.
Otwierający płytę temat "Moonlight Dream–Chase" plasuje się gdzieś na pograniczu fusion i dzięki specyficznej grze Dawida Główczewskiego, smooth jazzu.
W utworze tytułowym pianista sięga po klasyczny fortepian, nadając utrzymanej w rytmie samby kompozycji, wyjątkowej elegancji i blichtru. Ciekawie "wmontowane" w strukturę nagrania impresje fortepianowe w dużej mierze decydują o złożoności utworu i jego wielowątkowym przekazie.
Gwiazdą "Vibrance of the Coast" jest doskonały gitarzysta Mike Stern i jemu właśnie niejako podporządkowany jest cały utwór. Poza fantazyjną feerią dźwięków gitary jak zawsze doskonałego Sterna, kapitalnie brzmią też dialogi jego gitary i elektrycznego piano, a także zagrane przy użyciu klasycznego instrumentu solo Pawlika. Wrażenie potęguje niezwykła oprawa perkusyjna Cezarego Konrada i stylowe "pląsy" pięciostrunowego basu Pawła Pańty.
Rozpoczęty długim, ciekawie elektronicznie spreparowanym intro temat "Triangular Bells", oparty jest na świetnym slappingu Pawła Pańty, na tle którego pojawia się grający z tłumikiem "Patches" Stewart oraz elektryczne piano lidera.
Trudno wyzbyć się skojarzeń z Air Condition Zbigniewa Namysłowskiego słuchając "Night Safari". Jednak Łukasz Pawlik mimo iż czerpiąc z najlepszych źródeł, w każdym z utworów potrafi przekazać słuchaczowi cząstkę samego siebie i wyrazić się we własnym, niepowtarzalnym stylu. Myślę, iż nawet gdyby przyszło nam wysłuchać recitalu Łukasza wypełnionego standardami zagranymi w możliwie jak najbardziej klasycznych wersjach, i tak słyszaną muzykę zdominowałaby osobowość pianisty. Podobnym darem dysponuje dziś niewielu artystów.
Mniej przekonuje nieco "rozrzedzony" temat "Add Diction" mimo doskonale wplecionych weń partii saksofonu i trąbki.
Natomiast kapitalnym punktem programu jest nostalgiczny i melancholijny "Looking Back, Going Forward", odwołujący się do estetyki starego bluesa. Mimo, iż temat zaaranżowano w jak najbardziej nowoczesnej stylistyce korzystając z najnowszych zdobyczy techniki, trudno wyzbyć się skojarzeń z wnętrzem opustoszałego nad ranem klubu jazzowego z samotnym saksofonistą na scenie... tak, muzyka zawarta na "Lonely Journey" niewątpliwie prowokuje wyobraźnię...
Stylowym zakończeniem całej płyty jest "Swinging Through the Galaxies". Jeszcze raz trąbka z tłumikiem, saksofon sopranowy, świetne solo elektrycznego piano, a wszystko to podane w świetnej oprawie basu Pawła Pańty i perkusji Cezarego Konrada.
Konstrukcja całego albumu została doskonale przemyślana zarówno pod względem klimatu jak instrumentacji poszczególnych utworów. Główne partie powierzane na przemian saksofonom: altowemu i sopranowemu (D.Główczewski), trąbce ("Patches" Stewart) i gitarze (Stern), sprawiają iż album jako całość mieni się ogromem dźwiękowych barw i odcieni, nie pozwalając na oderwanie się od głośników przez całe 56 minut.
Uwagę zwraca także wyśmienita oprawa graficzna albumu, za którą odpowiedzialny jest Kuba Karłowski (Park Lane), znany z świetnych okładek płyt m.in. Jarka Śmietany i grupy Loud Jazz Band.
Płyta ukazała się 26 lutego 2016 roku.

Robert Ratajczak

recenzja Marty Ratajczak: TUTAJ

____________________________________________________________________

Łukasz PAWLIK: Lonely Journey
CD 2016, Pawlik Relations 011

program:
1. Moonlight Dream-Chase
2. Lonely Journey
3. Vibrance of the Coast
4. Triangular Bells
5. Night Safari
6. Add Diction
7. Looking Back, Going Forward
8. Swinging Through the Galaxies

personel:
Łukasz Pawlik - instr. klawiszowe
Dawid Główczewski - saksofony
Paweł Pańta - gitara basowa
Cezary Konrad – perkusja
oraz:
Mike Stern - gitara
Michael "Patches" Stewart - trąbka

____________________________________________________________________

czwartek, 17 marca 2016, longplay_2010

Polecane wpisy