Recenzje ponad 2000 albumów. Klasyka, Jazz, Blues, Rock, Pop.

Aleksandra Hortensja DĄBEK

Chopin, Schumann

Roman Maciejewski
Suita Hiszpańska
(premiera 24 sierpnia 2018)

Brian BROMBERG
Thicker Than Water
(2018)

Krzysztof LENCZOWSKI
Rzeczy osobiste
(2018)

Adam CZERWIŃSKI Trio MAP
Kiedy byłem (LP)
(2018)

Nestor TORRES
Jazz Flute Traditions
(2017)

Blog > Komentarze do wpisu

Péter ROZSNYÓI Trio: Pain of an Angel /2015/

Little Song; Song for my Grandpa; Monk; Heartbeat of a Friend who is no more; The Beginning; Pain of an Angel; Pop Song.

Pianista Péter Rozsnyói to obecnie jedna z najważniejszych postaci węgierskiego jazzu młodego pokolenia. Ten urodzony w 1980 roku, starannie wykształcony muzyk, już przed dziesięciu laty reprezentował Węgry podczas prestiżowego Międzynarodowgo Konkursu Pianistów Jazzowych w Montreux. Warto wiedzieć iż Rozsnyói poza muzyką improwizowaną zafascynowany jest także twórczością Jana Sebastiana Bacha i Fryderyka Chopina, czego wyraz daje niejednokrotnie z prawdziwą pasją interpretując Klasyków w konwencji jazzowej. Pianista dysponuje natychmiast rozpoznawalnym stylem, przez krytyków określanym jako połączenie estetyki Bacha z fuzją Brubecka i Evansa.
Od ponad 10 lat Péter Rozsnyói prowadzi własne trio, którego egzystencję w 2014 roku po ogromnym sukcesie albumu "Witch" (2010), przerwała tragiczna śmierć w wypadku samochodowym perkusisty Andrasa Mohaya (znanego także z formacji Modern Art Orchestra). Od tej pory pianista, wraz z uzupełniającym dotychczasowy skład tria kontrabasistą Györgym Orbánem, koncertowali korzystając z pomocy rozmaitych perkusistów. Dopiero spotkanie z Zoltánem Csörszem (byłym muzykiem progresywnej rockowej formacji Flower Kings, oraz Tria Jana Lundgrena) i wyjątkowe porozumienie natury muzyczno-emocjonalnej jakie pojawiło się podczas wspólnych występów, zadecydowały o zawiązaniu się stabilnego i wyjątkowo kreatywnego składu. Tą silną motywację ku kontynuowaniu muzycznego dzieła pod szyldem Péter Rozsnyói Trio odnajdziemy w muzyce jaka wypełnia nowy album "Pain of an Angel".
O wielkiej przyjaźni pianisty z tragicznie zmarłym Andrasem Mohayem, któremu dedykowana jest płyta, przeczytać możemy wewnątrz okładki albumu. Jednak nawet gdybym sięgnął po płytę bez wcześniejszego zapoznania się z napisanym przez pianistę wstępem do jej zawartości, i tak odniósłbym wrażenie, iż zawarte na "Pain of an Angel" siedem autorskich kompozycji Pétera Rozsnyói niesie w sobie niezwykłe emocjonalne przesłanie.
Tęsknotę, żal i nostalgię dostrzeżemy w wielu subtelnie budowanych tematach. Jednocześnie każdy z utworów niemal poraża wyjątkowym zachowaniem proporcji pomiędzy melodyjnością a pełnią intelektualnej głębi zaklętą w poszczególnych dźwiękach. Taki jest choćby otwierający album temat o przewrotnym tytule "Little Song". Pianista z wyjątkową gracją porusza się po klawiaturze generując bardzo proste linie, robi to jednak w sposób wyjątkowo wykoncypowany i wrażliwy.
Sekcja doskonale dotrzymuje kroku klawiszom, przy okazji świetnie formuując indywidualne linie i kreując indywidualne dźwiękowe kolaże w postaci przemyślanych i nie nachalnych partii solowych. Rozsnyói raz uderza w klawisze, innym razem zaledwie muska je opuszkami palców. Robi to jednak z genialną swobodą nierzadko przyśpiewując sobie podczas gry.
Bardziej dynamiczne tematy w rodzaju tematu tytułowego czy ukłonu w stronę Theloniousa Monka ("Monk"), sąsiadują z pełnymi osobliwej magii wyciszonymi kompozycjami, do których zaliczyć można przepiękny, wzruszający utwór "Heartbeat of a Friend who is no more". Znajdziemy tu prawdziwą kwintesencję wrażliwości i ulotności zaklętej w grze węgierskiego pianisty, a zarazem esensję dźwiękowego piękna w najczystszej z możliwych postaci.
Péter Rozsnyói angażując potężne emocje gra w sposób, mimo iż bardzo melodyjny to pozbawiony zbędnych sentymentalnych ornamentów, a zestaw jego własnych premierowych kompozycji wypełniających program "Pain of an Angel" plasuje album w gronie najlepszych płyt nagranych w konwencji fortepianowego tria jazzowego w Europie w ciągu ostatnich lat. Szkoda, iż płyta ukazała się w grudniu, a więc w okresie dość niewdzięcznym dla rozmaitych corocznych podsumowań - za wcześnie by znaleźć się w przyszłorocznych rankingach, za późno by docenić ją jako jeden z najlepszych albumów kończącego się roku.
Płyta ukazała się 11 grudnia 2015.

Robert Ratajczak

____________________________________________________________________

 

Péter ROZSNYÓI Trio: Pain of an Angel
CD 2015, BMC Records BMC CD225

program:
1. Little Song
2. Song for my Grandpa
3. Monk
4. Heartbeat of a Friend who is no more
5. The Beginning
6. Pain of an Angel
7. Pop Song

personel:
Péter Rozsnyói - fortepian
György Orbán - kontrabas
Zoltán Csörsz - perkusja

____________________________________________________________________

opisy innych płyt wydanych przez BMC Records:

           

czwartek, 14 stycznia 2016, longplay_2010
Tagi: R jazz

Polecane wpisy