Recenzje ponad 2000 albumów. Klasyka, Jazz, Blues, Rock, Pop.

ANTONI WOJNAR

The Nochats' Dance

The 14
The Future Ain't What It Used To Be
(premiera 1 stycznia 2019)

Alessandro Stradella
Il Trespolo Tutore
(2018)

POZNAŃSKA PIĘTNASTKA
Big Club Band
(2018)

Katarzyna MUSIAŁ
My Spanish Heart
(2018)

Urszula Kryger / Agata Górska-Kołodziejska
Women Of Music - Songs
(2018)

Blog > Komentarze do wpisu

Scott DuBOIS: Winter Light /2015/

First Light Tundra; Early Morning Forest; Late Morning Snow; Noon White Mountain; Afternoon Ice Fog; Evening Blizzard; Night Tundra.

Nowojorski gitarzysta Scott DuBois od dobrych kilku lat pnie się ku Jazzowemu Olimpowi, zdobywając po drodze tak znaczące "artystyczne trofea" jak współpraca z samym Davem Liebmanem (doskonałe albumy zrealizowane przez kwintet DuBois dla wytwórni Soul Note: "Monsoon", 2005 i "Tempest", 2007), czy entuzjastyczne opinie w prestiżowych portalach i magazynach (m.in. w "Down Beat", "New York Times" i "New York City Jazz Record") oraz gorąco przyjmowane albumy własnego kwartetu nagrane dla Synnyside Records: "Banshees", "Black Hawk Dance" i uznany przez National Public Radio za jeden z najlepszych albumów jazzowych roku 2012: "Landscape Scripture".
Jego międzynarodowy kwartet od kilku lat współtworzą: saksofonista i klarnecista basowy Gebhard Ullmann, basista Thomas Morgan i perkusista Kresten Osgood, zaszczepiając do muzyki Scotta DuBois to co najlepsze w jazzowej tradycji każdej z narodowości jaką reprezentują: oparty na niesłyszalnej dyscyplinie niemiecki styl improwizacji (Ullmann), amerykańską szkołę basu (Morgan) oraz charakterystyczny skandynawski chłód i dźwiękową przestrzeń (Osgood).
Najnowszy album kwartetu Scotta DuBois wydała wytwórnia ACT (miejmy nadzieję iż jest to początek owocnej współpracy), a jest to programowe dzieło będące rodzajem wyjątkowej i magicznie wciągającej opowieści, której akcja osadzona w dalekiej Tundrze, rozpoczyna się o świcie a kończy późną nocą. 
Już od pierwszych dźwięków otwierającego płytę tematu "First Light Tundra" obcujemy z formą wyjątkową i jedyną w swoim rodzaju. Partie dętę Gebharda Ullmanna kreują rodzaj dźwiękowego lamentu, czy też może pieśni wyśpiewywanej o świcie ku niebu. Gitara koi emocje snując uspokajające partie, a bas z perkusją stanowią ku temu idealną okrasę.
Zdecydowanie bardziej dynamicznie jest w trakcie pierwszej części blisko 15-minutowego "Early Morning Forest", opartego na galopadzie kontrabasu Thomasa Morgana i perkusyjnym pulsie. Na planie pierwszym gitara, choć chwilami trudno uwierzyć, iż na tym instrumencie można TAK GRAĆ! Środkowa część tej efektownej mini suity to, poruszająca najskrytsze zakamarki wrażliwości, partia klarnetu basowego, a całość kończy się szaleńczym i zatrważającym niemal kakofonią finałem.
"Late Morning Snow" to zamglona progresywnymi partiami gitary i niemalże nierzeczywisto brzmiącym saksofonem, ballada. Wielkie brawa należą się Thomasowi Morganowi, który przy pomocy czterech strun kontrabasu potrafił wytworzyć wyjątkowo odrealniony klimat środkowej części utworu.
Kolejną po "Early Morning Forest" rozbudowaną do niemal kwadransa muzyczną formą, jest na płycie numer 4: "Noon White Mountain", mogący równolegle funkcjonować jako niezależna całość, bowiem uniesień i emocji niesie ta miniatura zdecydowanie więcej niż niejeden trwający godzinę album. Znajdziemy tu zarówno, mogące wprawić w kompleksy niejednego wielkiego gitarzystę, zapierające dech solówki jak i łagodne łkania gitary towarzyszące nieziemskim partiom saksofonu, pulsujący a w innych fragmentach snujący własną pieśń kontrabas i niesłychane wyczucie oraz idealne odnajdywanie się w każdej chwili perkusji.
Kolejnymi rozdziałami muzycznej książki Scotta DuBois są kojący: "Afternoon Ice Frog" - kreujący w swej dźwiękowej formie efekt odbicia światła od maleńkich kryształków lodu zwisających z gałęzi, rozszalały foniczną intensywnością "Evening Blizard" (zbliżony melodyką do "Concierto d'Aranjuez" Rodriga) i wieńczący całą zimową opowieść krótki temat "Night Tundra" - świecący wyjątkowym dźwiękowym blaskiem (niczym błyszczący w ciemnościach śnieg) i pozostający w uszach na długo po zakończeniu płyty.
"Winter Light" to wciągająca zimowa opowieść dotycząca zaledwie jednego dnia, malowana dźwiękami gitary, saksofonu tenorowego i klarnetu basowego, na tle rytmicznych pasaży kontrabasu i perkusji. Nie wolna od zapierających dech w piersiach, zaangażowanych improwizacji, ale skłaniająca się też ku estetyce środkowego nurtu. Połączenie jednego z drugim okazało się dla profilu programowego cyklu kompozycji Scotta DuBois tzw. "złotym środkiem" w osiągnięciu tak znakomitego efektu jakim jest ten album. Płyta ...zachwycająca!
Premiera płyty: 30 października 2015.

Robert Ratajczak

_____________________________________________________________________

  dystrybucja:

Scott DuBOIS: Winter Light /CD 2015, ACT 9810-2/

program:
1. First Light Tundra
2. Early Morning Forest
3. Late Morning Snow
4. Noon White Mountain
5. Afternoon Ice Fog
6. Evening Blizzard
7. Night Tundra

personel:
Scott DuBois - gitara
Gebhard Ullman - saksofon, klarnet
Thomas Morgan - kontrabas
Kresten Osgood - perkusja

_____________________________________________________________________

opisy innych płyt z katalogu ACT:



poniedziałek, 26 października 2015, longplay_2010
Tagi: D jazz

Polecane wpisy