Recenzje ponad 2000 albumów. Klasyka, Jazz, Blues, Rock, Pop.

Poznań Jazz - Young & Power

Eleanor MEYNELL
Piano Music From Leipzig
(premiera 1 marca 2019)

Roman Palester
Muzyka kameralna 1
(2018)

Michał JAROS
Floating Bridges
(2018)

Marta KLOUCKOVA Quartet
Loving Season
(2018)

Adam ŻUKIEWICZ
The Beginnings
(2018)

Blog > Komentarze do wpisu

Paweł KACZMARCZYK Audiofeeling Trio: Something Personal /2015/

Teardrop; Something Personal; Birthday Song; Crazy Love; Sunrise; Mr. Blacksmith; Garana.

Po zapoznaniu się z zawartością najnowszej płyty jednego z najbardziej cenionych w ostatnich latach pianistów jazzowych - Pawła Kaczmarczyka, nie mam najmniejszych wątpliwości co do tego iż mamy do czynienia z jednym z najlepszych albumów polskiego jazzu ostatnich lat.
Płyta "Something Personal", na którą od czasu albumu: "Complexity In Simplicity" (wydanego przez monachijską wytwórnię ACT) czekaliśmy całe sześć lat umacnia pozycję, udzielającego się w międzyczasie w rozmaitych projektach Kaczmarczyka (m.in. New Bone, Loud Jazz Band), jako muzyka plasującego się w elitarnym szeregu najciekawszych europejskich pianistów jazzowych ostatnich lat.
Tym razem projekt Audiofeeling ogranicza się do kameralnego trzyosobowego składu, który uzupełniają kontrabasista Maciej Adamczak i perkusista Dawid Fortuna. Zgodnie z przesłaniem zawartym w tytule płyty ("Coś osobistego"), siedem utworów wypełniających album powiązanych jest z ważnymi w życiu Pawła Kaczmarczyka wydarzeniami, miejscami i postaciami takimi jak Janusz Muniak, ale też... zespół Massive Attack.
Właśnie utworem "Teardrop" pochodzącym pierwotnie z repertuaru tej brytyjskiej trip hopowej grupy rozpoczyna się godzinne spotkanie z tą płytą. Oryginalne, innowacyjne podejście do tematu pozwala dzięki genialnej transkrypcji na jazzowe trio odkryć w nim zgoła odmienną estetykę, uwypuklając wyjątkowo piękną linię melodyczną i kreując niemal intymny charakter utworu. Poza grą niemal muskającego klawisze lidera, zwraca tu uwagę kunsztownie opracowana linia basu Macieja Adamczaka oprawiona w stylowe ornamenty perkusji.
Nowy skład Kaczmarczyka z jakim mamy do czynienia na "Something Personal" stanowi niewątpliwie jeden z największych atrybutów albumu. W każdej kompozycji odczuwalna jest wyjątkowa koherencja zarówno w kontekscie harmonii jak i rozmaitych ozdobników. Słyszymy to zarówno w świetnie wpasowanych w konstrukcję utworu tytułowego swawolnych galopadach kontrabasu, jak i kadencjach perkusji Dawida Fortuny podczas kompozycji: "Birthday Song" (dedykowanej przez Kaczmarczyka swemu mentorowi Januszowi Muniakowi).
Podczas wielowątkowego tematu "Crazy Love", Audiofeeling Trio potrafi wygenerować zarówno wyjątkową dynamikę, jak i wpleść w środkowej części impresyjne motywy fortepianu i nastrojową solówkę kontrabasu.
Dwukrotnie Kaczmarczyk pozwolił sobie na dyskretne wykorzystanie elektroniki. O ile zabiegi te nie zawsze sprawdzają się w kameralnym jazzie, w utworach: "Sunrise" i "Mr. Blacksmith", stanowią wyborny ozdobnik. W pierwszym z tematów po raz kolejny zachwyca solo kontrabasu Macieja Adamczaka celująco wtapiające się w wyjątkowy klimat kompozycji, a dyskretne "szczoteczki" perkusji potęgują osobliwy nastrój utworu skrywający w sobie zarówno wzniosłość jak wyciszenie.
"Mr. Blacksmith" z kolei inspirowany jest słabością kompozytora do rajdów samochodowych. Trzeba przyznać, iż w tej dynamicznej kompozycji doskonale udało się przekazać emocje związane z prędkością osiąganą na nierównych drogach w chmurach piasku i kurzu.
Na koniec rodzaj 10-minutowej impresji z rumuńskiej Garany - miejsca dorocznego festiwalu jazzowego, pomyślanego jako jazzowy odpowiednik legendarnego Woodstocku. Wyciszenie, nostalgia, zachwycająca melodia, klasyczny posmak... Godzina wykwintnego kameralnego jazzu najwyższej próby minęła niepostrzeżenie.
Nowy album Pawła Kaczmarczyka pozwala obcować nam z magią właściwą brzmieniu fortepianowego tria, w jakim pianista wypada doprawdy zachwycająco. Właśnie w tak kameralnej konwencji ten wyjątkowy artysta zdaje się wyjątkowo olśniewać ogromną wrażliwością i dojrzałością z jaką w najczystszy sposób przekazuje nam swe muzyczne emocje.
Cały materiał został nagrany w podkrakowskich Alvernia Studios, a album ukazał się nakładem słowackiej wytwórni Hevhetia, która w ostatnim czasie staje w dużej mierze postawiła na polski jazz, wcześniej publikując m.in. płyty: Adama Kowalewskiego ("For You", 2013), Michała Tokaja ("The Sign", 2014) Piotra Wyleżoła ("Improludes", 2014), Agi Derlak ("First Thought", 2014) Marka Kądzieli (Sphere: "Synesthesia", 2014) i Kamila Piotrowicza ("Birth", 2015).
Premiera płyty 9 lipca 2015.

Robert Ratajczak

o płycie przeczytasz również: TUTAJ

__________________________________________________________________

 

Paweł KACZMARCZYK Audiofeeling Trio: Something Personal /CD 2015, Hevhetia HV 0100-2-331/

program:
1. Teardrop
2. Something Personal
3. Birthday Song
4. Crazy Love
5. Sunrise
6. Mr. Blacksmith
7. Garana

personel:
Paweł Kaczmarczyk – fortepian
Maciej Adamczak – kontrabas
Dawid Fortuna - perkusja

___________________________________________________________________

opisy płyt nagranych z udziałem Pawła Kaczmarczyka:

   

  

czwartek, 09 lipca 2015, longplay_2010

Polecane wpisy