Recenzje ok. 2500 albumów. Klasyka, Jazz, Blues, Rock, Pop.

NOWY ADRES

Od 1 marca wszystkie nowe wpisy
publikowane są pod adresem:

longplay1.blogspot.com

Blog > Komentarze do wpisu

Maksym RZEMIŃSKI: Inception /2014/

The Leggend of 1900 - Reincarnated Mozart; The Leggend of 1900 - Nocturne With No Moon; The Sheltering Sky; The Leggend of 1900 - Playing Love; Love Affair; The Lord of the Rings - May It Be; The Schindler’s List; Bilans kwartalny / Lalka / Rodzina Połanieckich; Noce i dnie - Walc; Twilight - Bella’s Lullaby; Camera obscura - My Funny Valentine; Rosemary’s Baby; Farinelli il castrato - Lascia ch’io Pianga; Valse; The Leggend of 1900 - Danny’s Blues; Inception - Time; Maxine.

Pianista klasyczny Maksym Rzemiński jest absolwentem Akademii Muzycznej w Krakowie. Na scenie obecny jest od końca lat 80-tych, kiedy  rozpoczął regularne występy publiczne zostając laureatem wielu konkursów pianistycznych. Pośród pierwszych sukcesów pianisty warto wymienić zajęcie w wieku zaledwie 13 lat, III miejsca podczas Konkursu Chopinowskiego w Niemczech.
Muzyka Fryderyka Chopina zdaje się być wyjątkowo bliska sercu Maksyma Rzemińskiego, jednak jako artysta szeroko otwarty na Świat Muzyki i tkwiące w nim piękno, oraz jako instrumentalista i wyjątkowy interpretator gotów podjąć rozmaite wyzwania, muzyk postanowił zmierzyć się z magią muzyki filmowej i potencjałem zaklętym w dźwiękach ilustrujących m.in. takie obrazy jak: ''1900: Człowiek legenda'' - Giuseppe Tornatore z 1998 roku, ''Władca Pierścieni'', ''Dziecko Rosemary'' (1968) - Romana Polańskiego, ''Lista Schindlera'' (1993) - Stevena Spielberga czy ''Incepcja'' (2010) - Christophera Nolana. Wyśmienity zestaw niezapomnianych tematów oparty na osobistych fascynacjach twórczością takich kompozytorów jak Ennio Morricone, John Williams czy Krzysztof Komeda, pianista uzupełnił tematami z polskich filmów i seriali jak: ''Lalka'', ''Rodzina Połanieckich'', ''Noce i dnie'' i ''Bilans kwartalny''. Jeśli dodać do tego motyw Haendla: ''Lascia ch'io Pianga'' (wykorzystany w filmie ''Farinelli - ostatni kastrat'', 1994) i kojarzące się ściśle z muzyką jazzową tematy w rodzaju kończącej album ballady Billa Evansa: ''Maxine'' i standardu American Songbook: ''My Funny Valentine'' - Richarda Rodgersa, zdawać się może iż taka mikstura przyprawi wrażliwego słuchacza o niestrawność wywołaną zbytnią rozmaitoscią stylistyczną tego muzycznego koktajlu. Nic podobnego!
Maksym Rzemiński jako wirtuoz obdarzony niebywałą osobowością interpretacyjną, bezpośrednio nawiązujący do chopinowskiej wrażliwości potrafił scalić ten na pozór tak rozległy stylistycznie program w doskonałą zamkniętą całość. Słuchając albumu ''Inception'' nie ma wątpliwości, iż każdy detal związany z programem płyty i kolejnością umieszczonych na niej następujących po sobie tematów, został starannie przemyślany czyniąc album jako całość, konceptualną kompozycją.
Nie bez powodu motywy Ennio Morricone z filmu ''The Legend of 1900'' przedzielone zostały pełnym głębi tematem Ryuichi Sakamoto: ''The Sheltering Sky''. Nie bez przyczyny też pianista połączył w całość tematy Andrzeja Kurylewicza i Wojciecha Kilara (''Bilans kwartalny'', ''Lalka'' i ''Rodzina Połanieckich''), ukazując tym samym nową jakość powstałej całości.
Obawiałem się poznania kolejnej (której to już z kolei?) wersji tematu Komedy: ''Rosemary's Baby'' - motywu ogranego wręcz do bólu w rozmaitych interpretacjach. Maksym Rzemiński zagrał ten motyw w zachwycającym stylu, a jakiekolwiek dywagacje na temat wyższości zmysłu interpretacyjnego pianistów jazzowych jacy w ciągu wielu lat mierzyli się z tym tematem, wobec ''klasycznego'' podejścia instrumentalisty wychowanego na Chopinie, należy po prostu zastąpić wysłuchaniem ''Kołysanki Rosemary'' zamieszczonej na tej płycie. To zdecydowanie najlepsza interpretacja jaką słyszałem od czasu płyty: ''Lumiere'' (2012) Miry Opalińskiej i Douglasa Whatesa (notabene: artystów legitymujących się również klasycznym wykształceniem muzycznym).
W każdym spośród, w większości króciutkich, motywów zamieszczonych na płycie wyjątkowo silnie odczuwamy głębokie zaangażowanie pianisty wyróżniającego się niezwykłą wrażliwością pozostającą w idealnej symbiozie z zachwycającą swobodą wykonawczą. Interpretacje ukazują osobiste i pełne emocji indywidualne wizje brzmieniowe każdego z utworów, nasycone pasją i miłością do Muzyki. Rzemińskiemu w mistrzowski sposób udało się uchwycić sedno piękna poszczególnych linii melodycznych, z których poprzez przeplatanie i nakładanie na siebie pianista uczynił samoistne dzieło.
Jak czytamy we wstępie do płyty napisanym przez pianistę:

 ''Muzyka filmowa, nierozerwalnie związana z obrazem, pisana na życzenie reżysera, staje się czasem osobną sferą sztuki. Piękno linii melodycznych, wysnutych z marzeń i tęsknot, przeplatanych ze sobą i nakładających się jedna na drugą, głębia struktur harmonicznych, wprowadzają niekiedy słuchacza w świat nierealny, irracjonalny, świat złudzeń, marzeń… Nie mogłem im się oprzeć…''.

To nie jest kolejna płyta zawierająca popularne tematy filmowe w nowych interpretacjach. ''Inception'' Maksyma Rzemińskiego to album broniący się jako samoistne niezależne dzieło, ukazujące tym samym maestrię i geniusz muzyczny niecodziennego pianisty i wyjątkowego interpretatora.
Premiera albumu 4 lutego 2015 roku

Robert Ratajczak

płytę kupisz: TUTAJ

_____________________________________________________________________________________

 Maksym RZEMIŃSKI: Inception /CD 2014, DUX/
The Leggend of 1900 - Reincarnated Mozart; The Leggend of 1900 - Nocturne With No Moon; The Sheltering Sky; The Leggend of 1900 - Playing Love; Love Affair; The Lord of the Rings - May It Be; The Schindler’s List; Bilans kwartalny / Lalka / Rodzina Połanieckich; Noce i dnie - Walc; Twilight - Bella’s Lullaby; Camera obscura - My Funny Valentine; Rosemary’s Baby; Farinelli il castrato - Lascia ch’io Pianga; Valse; The Leggend of 1900 - Danny’s Blues; Inception - Time; Maxine.

Maksym Rzemiński - fortepian

_____________________________________________________________________________________

opisy innych płyt z katalogu DUX:

        

 

 

 

sobota, 21 lutego 2015, longplay_2010
Tagi: R classic

Polecane wpisy