Recenzje ponad 2000 albumów. Klasyka, Jazz, Blues, Rock, Pop.

Paolo FRESU - Richard GALLIANO
Jan LUNDGREN

Mare Nostrum III
PREMIERA 25 STYCZNIA 2019

Cyrille AIMEE
Move On: A Sondheim Adventure
(premiera 22 lutego 2019)

Rudi FISCHERLEHNER
15 8 SLUM
(premiera 1 lutego 2019)

Alfredo RODRIGUEZ - Pedrito MARTINEZ
Duologue
(premiera 1 lutego 2019)

The CUBAN LATIN JAZZ
Juntos Por Siempre
(premiera 20 stycznia 2019)

Norman JOHNSON
The Art Of Life
(2018)

Blog > Komentarze do wpisu

KRZYSZTOF HERDZIN TRIO: Capacity /CD 2011 Fusion/

 KRZYSZTOF HERDZIN TRIO: Capacity /CD 2011 Fusion/
Prayer For El Salvador; Still Searching; Keith And His Teeth; Timebreakaparter; Sleeping Beauty; Children Of Childs

Byłem zaskoczony pierwszym tytułem na płycie. ''Prayer For El Salvador'' -Russela Ferrante? Czy to nie utwór Yellowjackets? Niemożliwe, przecież to kawałek fusion... A jednak. Herdzin odkrywa zupełnie nową estetykę kompozycji adaptując ją w piękny akustyczny sposób, przetwarzając nastrój niepokoju w swego rodzaju ukojenie melodyką i łagodnością przekazu. W środkowej części mamy też pokaz niezwykłej wirtuozerii pianisty zabierającego nas w improwizacyjną podróż dalece odbiegającą od nut zapisanych w kompozycji Ferrante. W szybkim rytmie potęgowanym sekcją tria (Robert Kubiszyn -bass, Cezary Konrad -perkusja) lewitujemy przy dźwiękach charakterystycznego ''twardego'' brzmienia fortepianu Herdzina, który w zawiły melodycznie sposób naprowadza nas ponownie w ramy głownego motywu melodycznego. To właśnie jest istotą improwizacji jazzowej z punktu widzenia słuchacza, kiedy to odbywamy z miejsca głównego motywu melodycznego kompozycji swoistą podróż w nieznane, odkrywane przez naszego przewodnika rejony. Krzysztof Herdzin okazuje się być przewodnikiem doskonałym co udowadnia już w przypadku tej klikunastominutowej interpretacji znanego nam z zupełnie innego oblicza utworu.
Pozostałe pięć rozbudowanych strukturalnie kompozycji to autorskie dzieła jednego z najlepszych polskich pianistów jazzowych opracowane w ramach tria.
''Still Searching'' klimatycznie brzmi jak: ''Lokomotywa'' Brzechwy; rozpędza się powoli acz skutecznie, by w najbardziej dynamicznych momentach zaskakiwać nas zawiłymi partiami fortepianu przy wtórze perfekcyjnej sekcji rytmicznej. Pod koniec jednak zwalnia, wracając do pierwotnej gracji melodyki kojąc nastrój.
Hołdem dla Keitha Jarretta jest kompozycja: ''Keith And His Teeth'' nawiązująca wprawdzie stylistycznie do dokonań Mistrza, lecz nie pozbawiona jednocześnie charakterystyki palców Herdzina. Zupełnie nie-jazzowo brzmi w tym utworze perkusja a R.Kubiszyn sięga w tym utworze po gitarę basową tworząc estetykę kojarzącą się bardziej z muzyką funky niż typowym brzmieniem akustycznego trio i ozdabiając utwór doskonałą solową impresją szarpiąc struny elektrycznego basu.
''Timebreakaparter'' to zbudowany na dynamicznych dźwiękach perkusji utwór charakteryzujący się zmienną rytmiką i tempem. To również okazja do przekonania się o doskonałym warsztacie C.Konrada i R.Kubiszyna oraz ukazanie zespołu jako wzajemnie uzupełniającgo się organizmu budującego poszczególne części płyty. Trio stworzone przez Krzysztofa Herdzina wydaje się być składem idealnym wzajemnie się uzupełniającym i pomimo, iż ''Capacity'' to autorski projekt pianisty, dostrzec należy zespół jako całość, który dzięki takiemu właśnie składowi zdołał wspiąć się na niezwykle wysoki poziom tej płyty.
Tym, którzy mają wątpliwości do tytułu ''jazzowego romantyka'', jaki nadało Herdzinowi wielu krytyków, polecam balladę: ''Sleeping Beauty'', rozpoczynającą się wprawdzie dość niepokojącymi akordami, lecz w dalszej części obnażającą wrażliwość kompozytora i twórcy utworu, który choć słynie z dość ''twardego'' brzmienia potrafi stworzyć ciepły i kojący klimat w sferze konstrukcji estetycznej. Ciepło, miłość a nawet lekki posmak erotyki charakteryzuje ten nastrojowy utwór, nie obdarzony co prawda  jakąś szczególną melodyką lecz tworzący szczególny, osobliwy klimat.
W kończącym płytę: ''Children Of Childs'' mamy okazję usłyszeć doskonałe solo gitarowe i po raz kolejny przekonać się o specyfice projektu: Krzysztof Herdzin Trio, który choć pozornie osadzony jest w estetyce tradycyjnego tria jazzowego, niejednokrotnie wymyka się takiemu zaszufladkowaniu. Na zakończenie płyty mamy bowiem do czynienia z niemal rockowym pazurem zaszczepionym w konwencję jazzu.
Mam cichą nadzieję, iż skład tworzący Krzysztof Herdzin Trio to projekt, który jeszcze nie raz uraczy nas tak doskonałą produkcją jaką jest album: ''Capacity''.

wtorek, 25 października 2011, longplay_2010

Polecane wpisy